"Nie ma juz slonca i deszczu bez Ciebie, czekam tej chwili gdy spotkam Cię w niebie."Tak i nie.Tak i nie. Koniec.Robię to bardziej z przymusu niż z chęci. Nie kasuję z powodu sentymentu. Zapraszam gdzieś, gdzie piszę z przyjemności. requiem-aeternam.blog.onet.pl Swoją drogą, nigdy bym nie pomyślała, że właśnie tam, na onecie, założę bloga, z którego będę zadowolona. Zapraszam Was serdecznie. Historia, która jest pełna... czytaj więcej
Ann. 25/12/2009 15:48:55 [komentarzy 3] Twoje słowa krytyki :)
Rozdział VIIITłum przed szkołą mógł znaczyć tyle, co zakończenie się weekendu. Nieśmiało, w tłumie wyszukiwała swojego brata. Było jej ciężko, ponieważ nikt nie słyszał jej, kiedy przepraszała poszczególne osoby aby móc się przecisnąć.-Uh… Neji-kun, dziękuję, że poczekałeś…- była taka wstydliwa. -Nie ma za co, Hinata. Następnym razem krzyknij, kiedy będę... czytaj więcej
Ann. 7/12/2009 17:20:55 [komentarzy 4] Twoje słowa krytyki :)
ZapychaczNie wiedziałam zupełnie nic… ani tego jak się nazywam, ani tego skąd jestem i dokąd zmierzam. Nie wiedziałam nawet jak wyglądam. Byłam bezbronna i nieludzko słaba. Czy to dlatego, że… że na moim brzuchu była pokaźnych rozmiarów rana i czułam, że po twarzy spływa mi stróżka jakiejś substancji? Czy to może dlatego, że w moim wnętrzu rozgrywała się...czytaj więcej
Ann. 29/11/2009 10:34:40 [komentarzy 3] Twoje słowa krytyki :)
Rozdział VIITa obietnica połączyła ich, mimo że nawet o tym nie wiedziała. Nie mogła wiedzieć. Przecież nic nie wie o tym świecie. Jest taka niewinna, ale mimo to, on chce ją dla siebie. Jest egoistą. Nie zwraca na nic uwagi. Tak bardzo chciał, żeby okazało się to stertą bzdur, tak jak za każdym razem. Dzięki przysiędze, nikt jej mu nie odbierze. Wiedział, że...czytaj więcej
Ann. 23/11/2009 16:22:19 [komentarzy 3] Twoje słowa krytyki :)
Rozdział VIZwyczajowo, po lekcjach, szła do pawilonu muzycznego, kiedy po drodze spotkała swojego porannego wybawiciela. Szedł, z posępną, wręcz przygnębioną miną. Wyglądał tak, jakby stało się coś okropnego.-Witaj, Itachi-senpai…- zagaiła. Przystanął i popatrzył na nią. Jego mina od razu nabrała wyrazu. -Witaj, Sakura. Dlaczego tutaj idziesz? Czyżbyś... czytaj więcej
Ann. 13/11/2009 15:19:58 [komentarzy 2] Twoje słowa krytyki :)
Rozdział VStała tak dobre pięć minut, do póki nie dotarło do niej, co się stało. Widziała jak każdy, kto mijał tego człowieka, kłaniał mu się. On znowuż wszystkim odwdzięczał się serdecznym uśmiechem. Widać było, że wzbudza szacunek. Jest przecież taki miły. Młody Uchiha chyba coś ma ze swojego brata. Jest równie dobrze wychowany. Usłyszawszy dzwonek,...czytaj więcej
Ann. 4/11/2009 17:17:47 [komentarzy 4] Twoje słowa krytyki :)
Rozdział IVTa rozmowa chodziła za nim aż do chwili, póki nie zmusił się do zaśnięcia w swoim wygodnym łóżku. Gnębiło go to, że tak intensywnie o niej myślał. Nie wiedział, czym jest to spowodowane. W końcu, tyle dziewczyn już przez to wszystko przeprowadził, a mimo to nie zatruwały mu myśli. Ona musiała być inna. Co, jeśli tym razem ktoś nad nim się pomylił?...czytaj więcej
Ann. 30/10/2009 16:30:09 [komentarzy 2] Twoje słowa krytyki :)
rozdział IIIKiedy weszła do domu, słońce schowało się w zupełności za linią horyzontu. Zmęczona, położyła swoją torbę i skrzypce na podłodze w holu i skierowała się od razu do kuchni. W niej napotkała jedynie pustkę. Zauważyła po chwili, kiedy usiadła na krześle przy barku, kartkę leżącą na blacie. Nie śpiesząc się, podeszła do niej i wziąwszy ją do rąk,...czytaj więcej
Ann. 21/10/2009 17:37:44 [komentarzy 3] Twoje słowa krytyki :)
Rozdział IIWywarło to na wszystkich nie małe poruszenie. Karin i jej czerwona maść włosów poszła w niepamięć. Dziewczyna stanęła przodem do klasy pokazując swoje wielkie, ukrywające lęk, zielone oczy. Miała tak delikatne rysy twarzy, takie idealne, tajemnicze… i piękne. Usta miała nieco rozchylone, a powieki to przymykała, to otwierała. Była zdenerwowana.
Ann. 5/10/2009 16:53:42 [komentarzy 3] Twoje słowa krytyki :)
Rozdział IOsaka tej wiosny wyglądała jeszcze piękniej niż zwykle. Usiane płatkami kwiatu wiśni chodniki, przypominały jej o tym przykrym fakcie, jakim jest dla niej przeprowadzka do zatłoczonego Tokio. Zostały jej tutaj tylko dwa dni. Musi pożegnać się ze wszystkimi przyjaciółmi, ulubionymi miejscami, widokami…. Czyli ze wszystkim czego będzie jej...czytaj więcej
Ann. 7/09/2009 18:05:37 [komentarzy 2] Twoje słowa krytyki :)
|